Kropki miłości, kropki nienawiści. Urzędnicy UM Tychy uczą się pisać jasno i zrozumiale

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
UM Tychy
Udostępnij:
Na 10 stycznia zaplanowane jest kolejne szkolenie urzędników w pisaniu pism jasnym, zrozumiałym językiem. Pierwsze odbyło się w czerwcu 2018 r. Tychy były wówczas pierwszym samorządem w Polsce, który postanowił pisać do mieszkańców „po ludzku”.

Zbyt długie teksty, rozbudowane zdania, niezrozumiałe słowa, powoływanie się na szereg przepisów - to główne grzechy pism urzędniczych. Postanowiliśmy to zmienić, by nasza komunikacja z mieszkańcami była skuteczniejsza. Pomogliśmy mieszkańcom, ale też sobie samym. Mamy mniej telefonów z pytaniami. Poprzez udzielanie dodatkowych wyjaśnień traciliśmy czas, który mogliśmy poświęcić na kolejne sprawy - mówi Aneta Luboń - Stysiak, sekretarz miasta.

5 czerwca 2018 r. odbyło się pierwsze szkolenie z poprawnej polszczyzny w korespondencji urzędowej. Prowadził je dr Tomasz Piekot z Pracowni Polskiej Polszczyzny na Uniwersytecie Wrocławskim.

Zwrócił urzędnikom uwagę m.in. na tzw. kropki miłości, które zamykają zdania złożone z najwyżej 20 wyraz i przekaz jest jasny, zrozumiały. Przeciwieństwem kropek miłości są kropki nienawiści na końcu zdań liczących ponad 30 wyrazów, kiedy przekaz staje się niezrozumiały.

Jako pierwszych na taki kurs skierowano pracowników Wydziału Gospodarki Nieruchomościami. Odbyli szereg spotkań, podczas których m.in. analizowali wzory dokumentów wysyłanych do mieszkańców i wspólnie z ekspertami pracowali nad nowymi, bardziej czytelnymi wzorami pism.

W tyskim urzędzie powstał nawet specjalny poradnik z zasadami prostego słowa, wskazówkami, wzorami pism „przed” i „po” zmianie oraz prezentacje zasad prostego słowa.

- A w naszej pracowniczej gazetce „Urzędas” prowadzimy stałą rubrykę „Po prostu napisz!”. Przypominamy w niej o standardach prostego słowa, ogłaszamy konkursy oraz piszemy o ciekawostkach lingwistycznych - mówi sekretarz miasta.

Czy mieszkańcy widzą różnicę?

- W połowie 2019 roku rozesłaliśmy 100 ankiet do tyszan. 99 proc. badanych uważa, że nasze pisma napisaliśmy zrozumiałym językiem. W 2021 roku przeprowadziliśmy ankiety także wśród urzędników - naczelników wydziału. Wynika z nich, że wprowadzenie prostego słowa w naszym urzędzie było dobrą decyzją - twierdzi Aneta Luboń- Stysiak.

Do tej pory w stosowaniu prostego słowa przeszkolono około 200 urzędników, w styczniu szkolić się będą następni. W dalszej kolejności przyjdzie czas na pracowników MOPS-u.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosja niszczy ukraiński przemysł

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie