Goczałkowice Zdrój: Setne urodziny Małgorzaty Sojki

RED
Władze gminy Goczałkowice Zdrój u stulatki, Małgorzaty Sojki
Władze gminy Goczałkowice Zdrój u stulatki, Małgorzaty Sojki UG Goczałkowice Zdrój
Małgorzata Sojka z Goczałkowic Zdroju ma 100 lat. Urodziła się 2 września 1919 r. W przeszłości była członkinią Koła Gospodyń Wiejskich w Goczałkowicach oraz Zespołu Folklorystycznego Goczałkowice. Z okazji 100. urodzin jubilatkę odwiedzili wójt Gabriela Placha oraz przewodniczący Rady Gminy, Tadeusz Lazarek.

Małgorzata Sojka, z domu Caputa, urodziła się 2 września 1919 r. W roku 1950 r. wyszła za mąż za Antoniego Sojkę (zmarł w 1990 r.). Jak każda gospodyni w połowie XX wieku zajmowała się gospodarstwem, ale pracowała też m.in. przy rybach na stawach w Goczałkowicach, szyła w szwalni w Pszczynie, przygotowywała posiłki robotnikom pracującym przy odwiertach w Borze.

Poza tym należała do Koła Gospodyń Wiejskich w Goczałkowicach, śpiewała w Zespole Folklorystycznym Goczałkowice. Lubiła recytować wierszyki, a znała ich bardzo dużo.

Od kilku lat ma problemy z nogami i musi leżeć, mało mówi.

Ma dwie córki, troje wnuków i czworo prawnuków.

Miała trzy siostry i pięciu braci, ale nikt z nich już nie żyje. Jest jedyna w swojej rodzinie, która doczekała setnych urodzin. Jest w tej chwili najstarszą mieszkanką Goczałkowic Zdroju.

„Z wielkim uznaniem i podziwem myślimy o tych przeżytych przez Panią 100 latach. Niewielu ludziom jest dane świętować tak piękny jubileusz. Pani życie będące skarbnicą doświadczeń kilku pokoleń powinno być wzorem dla nas wszystkich. Ciesząc się z Panią i Pani najbliższymi tymi niezwykłymi urodzinami, życzymy wszelkiej pomyślności, dużo zdrowia, spokoju oraz radości w kręgu bliskich osób” - napisali w liście gratulacyjnym wójt Gabriela Placha i przewodniczący Rady Gminy, Tadeusz Lazarek.

List gratulacyjny przesłał także premier Mateusz Morawiecki.

Recepta na długowieczność?
- _Mama zawsze zwracała uwagę na zdrowe odżywianie się. Kiedyś w domu jadło się głównie to, co pochodziło z własnego gospodarstwa. Poza tym, mama jest bardzo spokojnym, pogodnym człowiekiem, nie kłóciła się. Opowiadała, że jak ją tata zdenerwował, to poszła sobie na pole poplewić. Lubiła się śmiać, a mówi się, że im się więcej śmiejesz, tym dłużej żyjesz _– mówią córki solenizantki.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie