Wspomnienia śląskiego księcia. Bolko von Hochberg zostawił nam prawdę o swojej rodzinie

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Bolko von Hochberg, szósty książę von Pless (1936-2022)
Bolko von Hochberg, szósty książę von Pless (1936-2022) Jolanta Pierończyk
Wspomnienia śląskiego księcia. Bolko von Hochberg zostawił nam prawdę o swojej rodzinie w książce, której premiera w Książu odbyła się 28 czerwca 2022, a pszczyńska - 10 września 2022. O książce opowiadał współautor, Mateusz Mykytyszyn, prezes Fundacji Księżnej Daisy w Książu.

„Ojciec przychodził mi na myśl przez wiele lat, gdy słyszałem piosenkę „Cheek to cheek" (...). W czasie wojny, gdy mieszkaliśmy w Schraiberhau (Szklarskiej Porębie), słuchałem tego nagrania na okrągło. Płyta z piosenką była w zbiorze, który odziedziczyłem po tacie. Niania wspominała, że bardzo lubił amerykańską, współczesną mu muzyką. Gramofon i wszystkie płyty ojca musiałem zostawić w Schraiberhau, kiedy nadchodzili Rosjanie".
„Rodzice Frau Stempowskiej zapewniali ją, że mój tato był najbardziej czarującym i najmądrzejszym ze wszystkich trzech braci".
„Ponoć wśród pracowników zamku uchodził (...) za najbardziej odpowiednią osobę do zarządzania majątkiem".

A mama?
„Była zimna i zdystansowana (...) Wiedziała dokładnie, kim jest i z jakiej sfery się wywodzi. Nie czuła się dobrze wśród tzw. pospolitych ludzi. Jej rodzina była podobna".

„Cieszę się, że oba zamki są zadbane, a polscy oficjele są dla mnie serdeczni. Z wieloma z nich mam lepsze relacje, niż z moimi licznymi kuzynami. Miałem w Polsce tylko wspaniałe doświadczenia i nigdy nie rozpocząłbym żadnej batalii prawnej przeciwko temu krajowi".

„Lexel autentycznie wolał Polaków od Niemców. Uważał, że są bardziej na luzie i eleganccy, a Prusacy sztywni i nudni. Polacy byli dla niego po prostu bardziej interesujący jako ludzie"

To cytaty z książki pt. „Wspomnienia śląskiego księcia", którą wspólnie z Bolkiem von Hochberg, szóstym księciem von Pless, napisał Mateusz Mykytyszyn, prezes Fundacji Księżnej Daisy w Książu.

Ojciec to oczywiście Bolko graf von Hochberg zmarły 22 czerwca 1936 r. w wieku 26 lat. Jego syn miał wówczas nieco ponad 2 miesiące, ale ojciec nie miał czasu się nim nacieszyć, ponieważ 22 marca 1936 r., prosto z lotniska w Gliwicach, kiedy wracał do Pszczyny, zabrało go gestapo. Syn urodził się 3 kwietnia, w Monachium. Ojca wypuszczono 20 kwietnia, ale był mocno schorowany i cały czas przebywał na zamku w Pszczynie.

Mama to Klotylda de Silva y Gonzalez de Candamo, hiszpańska arystokratka, wspomniany Lexel to Aleksander von Hochberg, starszy brat zmarłego ojca współautora książki.

Tak opowiada on o wszystkich członkach swojej rodziny, zarówno ze strony ojca, jak i matki. Tak opowiada też o okolicznościach swojego pierwszego przyjazdu do Polski i do przedwojennych włości swoich przodków, po których ten pierwszy raz przeszedł jako zwykły turysta z wykupionym biletem. Wspomina m.in. że w Pszczynie rozbawiły go kapcie, które należało założyć, by nie niszczyć parkietów. Natomiast wspomnienia z krótkiego pobytu w Pszczynie w dzieciństwie najbardziej obudził park, w którym jako dziecko spędzał dużo czasu.

Sporo miejsca poświęcił swojej niani, Urszuli Winckler, która w tej arystokratycznej rodzinie pozostała do końca swojego życia. Kiedy już wychowała dzieci Klotyldy i Bolka (Gioię i Bolka juniora), usługiwała ich matce. Kiedy Gioia wyszła za mąż, niania przeprowadziła się do niej i zajmowała się trójką jej dzieci.

Zmarła w 1981 r. „W ostatnich dniach czuwaliśmy na zmianę przy jej szpitalnym łóżku. Dzień i noc zmienialiśmy się przy niej z Gioią i jej dziećmi, aby nigdy nie pozostała sama (...) jeden z lekarzy był bardzo zdziwiony, że tak się o nią troszczyliśmy. Mówił, że większość ludzi umiera samotnie , bez nikogo kochającego przy boku".

Bolko von Hochberg, szósty książę von Pless, słynął z powściągliwości i oszczędności w słowach. Do wspomnień dojrzał jakieś trzy lata temu. Zgodził się wtedy na szczere odpowiedzi na pytania Mateusza Mykytyszyna, który przeprowadził z nim wiele rozmów zarówno w Książu, jak i w Monachium, a część odbyła się telefonicznie.

- Impulsem do tych wspomnień były wspomnienia jego najstarszej siostry Beatrycze, która spisała je dla rodziny - mówi Mateusz Mykytyszyn.

Odpowiadał szczerze, ale nie wszystko zdecydował się opublikować. Materiały, które nie znalazły się w książce, zgodnie z wolą księcia, będzie można opublikować dopiero za 20 lat.

Jak już powiedzieliśmy, premiera „Wspomnień śląskiego księcia" odbyła się 28 czerwca 2022 r. w 149. rocznicę urodzin księżnej Daisy, babci Bolka. Książę chciał w niej uczestniczyć. Choroba - jak mówił na filmie, którzy zobaczyli gości tego wydarzenia - zmusiła go do przełożenia tej wizyty na później. Wierzył, że to będzie możliwe. Niestety, zmarł 27 sierpnia 2022 r. o godz. 21, choć jeszcze o czternastej rozmawiał telefonicznie z Mateuszem Mykytyszynem.

Film z nagraną wypowiedzią księcia zobaczyła także publiczność w Pszczynie.

Książka „Wspomnienia śląskiego księcia" została napisana po angielsku, potem przetłumaczona na język polski. Planowany jest przekład na język niemiecki.

- Tytuł będzie inny. Książę sam go wybrał - powiedział współautor, nie zdradzając szczegółów.

„Wspomnienia śląskiego księcia" ukazały się około 100 lat od wydania pamiętników księżnej Daisy. W obu pozycjach sporo jest o Pszczynie.

Podczas pszczyńskiej premiery „Wspomnień śląskiego księcia" nie mogło zabraknąć o pogrzebie Bolka von Hochberg, w którym uczestniczył zarówno Mateusz Mykytyszyn, jak i burmistrz Pszczyny, Dariusz Skrobol.

- Pogrzeb był skromny. Uczestniczyło w nim z trzydzieści osób, a później, na spotkaniu, podano ulubione przez księcia kotlety mielone i surówkę z marchwi oraz ziemniaki. Książę uwielbiał też śląskie rolady i pstrągi - powiedział Mateusz Mykytyszyn.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Materiał oryginalny: Wspomnienia śląskiego księcia. Bolko von Hochberg zostawił nam prawdę o swojej rodzinie - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na pszczyna.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie