Szykany na ul. św. Anny w Goczałkowicach podzieliły mieszkańców

Karol Świerkot
Szykany na ul św Anny dzielą mieszkańców. Tak ul. Św. Anny i Zimowa wygląda w weekendy Wojciech Siekiera
Władze gminy przyznają, że szykany na ul. św. Anny w Goczałkowicach dobrym pomysłem nie były, ale zdecydowanie tańszym niż przebudowa drogi. Teraz ul. św. Anny i tak trzeba wyremontować, stracił tylko budżet i mieszkańcy

Szykany na ul. św. Anny w Goczałkowicach podzieliły mieszkańców i władze gminy. Zdaniem pierwszych, ulica stała się niemal nie przejezdna, a cały ruch skierował się teraz na sąsiednią ul. Zimową. Gmina twierdzi, że ograniczenia były konieczne, bo niszczony był asfalt.

Doszło nawet do tego, że na znakach pojawiły się wlepki o treści "Pomnik kolesiostwa i niekompetencji wójta gminy Gabrieli Plachy. Fundatorzy: Wdzięczni mieszkańcy ulicy Zimowej".
- Jest mi bardzo przykro z tego powodu - komentuje plakaty Gabriela Placha.

Dlaczego szykany tak przeszkadzają mieszkańcom?

Bo są po prostu niepraktyczne, a problem z przejechaniem między nimi, ma nawet samochód osobowy, przez co ruch zwiększył się na ulicy Zimowej.

- W weekendy jest tutaj nawet 2 tys. samochodów, parkują nam po obu stronach drogi, pod bramami do posesji. Samochody nie potrafią się minąć, bo to wąska droga - skarżą się mieszkańcy ul Zimowej.

Na skrzyżowaniu ul. Zimowej i Św. Anny znajdują się bowiem pokazowe ogrody Kapias, które w dni wolne ściągają rzesze turystów. I to właśnie właściciel ogrodów przeciwny jest też rozbiórce szykan.

- Przez 20 lat znak zakazu 2,5 tony nie był nigdy przestrzegany. I od tego też czasu proszę o remont drogi i egzekucję znaku. AZK znalazło jedyne skuteczne rozwiązanie w postaci wysepek. Rolnicy z maszynami i przyczepami bez problemu pokonują ten odcinek drogi. Nie powinien być problemem dla innych użytkowników tej ulicy- mówi Bronisław Kapias.

Innego zdania są mieszkańcy Zimowej. - Nasza ulica to było zapłocie, dalej są tylko pola, mają je rolnicy z całych Goczałkowic. Ul. św. Anny już nie przejadą, muszą jechać naokoło - zauważają.

I chyba tylko remont jest w stanie mieszkańców faktycznie pogodzić. Wtedy bowiem gmina nowych szykan już nie postawi, a droga będzie przystosowana do odbywającego się nia ruchu. Po protestach mieszkańców Zimowej. Wójt gminy remont obiecuje.

- Na najbliższej sesji złożę wniosek o przesunięcie w budżecie, aby można było jeszcze w tym roku ulicę ulicę św. Anny przebudować. - mówi Gabriela Placha.

Remont ma być gruntowny i obejmować wymianę podbudowy.
- Wątpię jednak, czy to rozwiąże problem nadmiernego ruchu na ul. Zimowej, ale szykan już nie będzie - tłumaczy wójt.

Konflikt tli się od trzech miesięcy, Gdyby droga została od razu wyremontowana, pewnie udałoby się go uniknąć. A mieszkańcy nadal żyliby w zgodzie.

Sprzedam czołg, czyli wojskowe aukcje na pojazdy z demobilu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3