Śląskie wesele na pszczyńskim rynku. Zobaczcie zdjęcia

Jolanta Pierończyk
Jolanta Pierończyk
Śląskie wesele na rynku pszczyńskim
Śląskie wesele na rynku pszczyńskim Jolanta Pierończyk
Śląskie wesele na pszczyńskim rynku w sobotni wieczór, 21 sierpnia 2021, było jednym z punktów tegorocznej nowości: festiwalu "Moja Pszczyna. Talenty i pasje", który trwa od 13 sierpnia do końca miesiąca. Starsi sobie przypomnieli, młodsi zobaczyli, jak kiedyś wyglądało prawdziwe wesele: od tłuczenia szkła przez "wykupywanie młodej pani" i błogosławieństwo rodziców do pierwszego tańca.

Śląskie wesele na rynku było inscenizacją popadającej w zapomnienie lub już prawie zapomnianej tradycji weselnej. Ale zainteresowanie tym wydarzeniem było nie mniejsze niż przy prawdziwym dawnym weselu. Pół Pszczyny ściągnęło na rynek, by zobaczyć to pierwsze w historii Pszczyny widowisko weselne.

Wszystko zaczęło się - zgodnie z dawną tradycją - tłuczeniem szkła "na szczęście" pod domem panny młodej. Potem było przybycie pana młodego do domu panny młodej, gdzie odbywało się jej wykupywanie. Tradycja nakazywała pokazywanie jej różnych pań, młody pan oczywiście nie mógł się na nie zgodzić, bo to nie była ta. W końcu znajdowała się wybrana, ale cena musiała być wyższa od tej, jaką ewentualnie "kosztowałyby" poprzednie oferty.

Prawdziwa panna młoda na to śląskie wesele pojawiła się w ... czarnej jakli. Okazuje się bowiem, że tak to kiedyś było. Panna młoda nie szła w bieli, ale właśnie w czarnej jakli i mirtowym wianku na głowie. Tak skromnie.

Obrączek też nie było. Te się pojawiły dopiero w dwudziestoleciu międzywojennym.

Kiedy panna młoda już została "wykupiona", młodzi klękali przed rodzicami, prosząc o błogosławieństwo. Potem ślub w kościele, nim jednak tak się dostali, musieli przejść przez "szlogę", czyli szlaban przygotowany przez mieszkańców wsi, których trzeba było poczęstować weselnym kołoczem i weselną wódką.

Po ślubie powrót do domu, gdzie młodych witano chlebem i solą, następnie toast i obowiązkowe tłuczenie kieliszków, po czym wręczano młodym miotłę i szufelkę. Musieli wspólnie posprzątać.

Kolejny ważny punkt to krojenie weselnego tortu. Ten na śląskie wesele było prezentem burmistrza Pszczyny, Dariusza Skrobola, który w ludowym stroju doskonale czuł się w roli weselnego starosty. Weselny tort rozdany został pomiędzy zgromadzonych na rynku gości.

Następnie pierwszy taniec młodej pary i początek zabawy weselnej, w której zawsze najbardziej ochoczo uczestniczyły dzieci (tak było i tym razem).

Głównymi aktorami inscenizacji śląskiego wesela na pszczyńskim było Towarzystwo Miłośników Ziemi Pszczyńskiej w tradycyjnych strojach. Wziął w niej udział także założyciel tego towarzystwa, Aleksander Spyra, w roli dziadka, z laską. Jest to towarzystwo strażników tradycji, ale szczęśliwie się złożyło, że tworzą go ludzie z ogromnym poczuciem humoru oraz talentami aktorsko-kabaretowymi, które podczas tego przedstawieniami najbardziej dane było pokazać Ireneuszowi Spyrze.

Wśród aktorów były też władze Pszczyny - wspomniany burmistrz Dariusz Skrobol, jego zastępczyni Barbara Sopot-Zembok oraz wicestarosta Damian Cieszewski.

Zabawa była przednia. A dziś poprawiny, które zawsze towarzyszyły tradycyjnemu weselu.

Poprawiny na rynku w Pszczynie

W niedzielę, 22 sierpnia, od rana na pszczyńskim rynku trwa Festiwal Kulinarny "Chochla". W programie m.in. wyczyny finalisty programu Masterchef - Charlesa Daigneaulta, który specjalnie na tę okazję przygotował pokaz gotowania.

O 13.30 rozpocznie się Biesiada Śląska z Krzysztofem Respondkiem i Orkiestrą Diverto. O 16.30 przyjdzie czas na Muzyczne Spotkania Sąsiadów.

Bon na kulturę. Do wydania 400 euro!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie