Policja w Tapster Pub w Pszczynie. Kilkudziesięciu policjantów przyjechało legitymować kilku klientów

KLM
Do interwencji policji w pszczyńskim lokalu doszło w sobotni wieczór. Wydarzenie relacjonował poseł Przemysław Koperski.

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Do interwencji policji w pszczyńskim lokalu doszło w sobotni wieczór. Wydarzenie relacjonował poseł Przemysław Koperski. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE https://www.facebook.com/koperski.przemyslaw
Kilkudziesięciu policjantów m.in. z Katowic zjawiło się w sobotni wieczór 20 lutego w Pszczynie, by asystować przedstawicielom sanepidu i zapewnić im bezpieczeństwo podczas kontroli w Tapster Pub. – To skandaliczna, kuriozalna sytuacja – uważa poseł Lewicy Przemysław Koperski, który był na miejscu. I zapowiada interwencję poselską w tej sprawie.

Duże poruszenie wywołał przyjazd w sobotni wieczór, 20 lutego, kilkunastu wozów policyjnych do Pszczyny. Policjanci „asystowali pracowniczkom sanepidu” podczas kontroli w Tapster Pub. Lokal dołączył do akcji #otwieraMY i został udostępniony klientom.

Ze wstępnych informacji wynika, że przed godz. 21.00 do lokalu miały wejść dwie pracownice sanepidu w towarzystwie dwóch policjantów. Krótko potem przed lokalem zjawiły się znaczne siły policji.

Policjanci, którzy przyjechali do Pszczyny m.in. z Katowic, weszli do lokalu, w którym rozpoczęli legitymowanie przebywających wewnątrz kilku osób.

Na miejscu zjawił się też - zaalarmowany przez właścicieli lokalu - Przemysław Koperski, poseł Lewicy z Bielska-Białej, który relacjonował za pośrednictwem swojego facebookowego profilu wydarzenia z Pszczyny.

- To skandaliczne, żeby kilkudziesięciu policjantów, kilkanaście radiowozów przyjeżdżało do spokojnej Pszczyny, by wylegitymować pięciu klientów jednego stolika, którzy spokojnie jedzą kolację, owszem pijąc przy tym piwo – twierdzi.

Zwrócił uwagę, że umundurowani policjanci podczas interwencji odmówili mu przedstawienia się, a także podania stopnia i stanowiska służbowego.

Z jego rozmowy z rzecznikiem prasowym Komendy Powiatowej Policji w Pszczynie wynikało, że tak poważne siły zaangażowane zostały do tej akcji, by asystować przedstawicielom sanepidu podczas kontroli w lokalu i zapewnić im bezpieczeństwo. Akcją na miejscu dowodził zastępca komendanta powiatowego policji w Pszczynie.

Poseł Koperski chciał wiedzieć, co uzasadniało przyjazd aż tak licznych sił i czy istniało realne zagrożenie, że pracowniczkom sanepidu coś może się przytrafić.

- Policjanci są tu od ponad trzech godzin. Musi być naprawdę bardzo bezpiecznie w naszym województwie, skoro nie są potrzebni w Bytomiu, w Chorzowie, w Rybniku, w Bielsku-Białej, Cieszynie, czy w Tychach. Kilkanaście wozów i kilkudziesięciu policjantów, ponieważ Pszczyna wydaje się najbardziej niebezpiecznym miejscem na mapie Polski i stałaby się krzywda dwóm paniom z sanepidu, które podejmowały kontrolę – ironizował poseł.

Żartobliwie zwrócił się do mieszkańców Pszczyny, by nie straszyli już pracowników sanepidu, bo w każdej takiej sytuacji do Pszczyny przyjadą tak liczne siły policji.

Zaapelował też do mieszkańców województwa o sygnały, czy w tym czasie ktoś nie musiał zbyt długo czekać na przyjazd policji np. w trakcie wezwania w sprawie rozboju, kradzieży czy innego zgłoszenia.

Zapowiedział interwencję poselską w tej sprawie.

Od października zmiany przy wjeździe do Wielkiej Brytanii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie