W czasie upału można odpocząć np W czasie upału można odpocząć np

W czasie upału można odpocząć np. pod katowickimi palmami, jak Aleksandra Buczek i jej siostra Agnieszka Kramarczyk z synem (© Fot. lucyna nenow)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Synoptycy nie mają wątpliwości, w najbliższych dniach wrócą upały. Eksperci: Nie można jednak mówić o anomalii pogodowej. Do kiedy potrwa upał? Zobacz wideo

Jeśli wrzesień będzie suchy, październik nie oszczędzi nam pluchy - tak brzmi przysłowie, które warto przytoczyć wobec temperatur, które pojawią się w naszym kraju w najbliższych dniach. Każdy, kto liczył na to, że wkrótce za oknami zobaczymy jesienną pogodę, srodze się zawiedzie, ponieważ termometry mogą wskazać nawet 30 stopni Celsjusza.

Na jesień będziemy musieli jeszcze trochę poczekać - potwierdza Grażyna Dąbrowska, synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. - Do 14 września nie przewidujemy zmian w pogodzie w porównaniu z tym, co widzimy teraz za oknem. Będzie ciepło i nie prognozujemy żadnych opadów w województwie śląskim. Możliwe jest jednak występowanie mgły ograniczającej widzialność do około 100-300 metrów - dodaje synoptyk.

Co zobaczymy na naszych termometrach? Od 28 do nawet 30 stopni Celsjusza, a ciepło i bezchmurnie będzie również w nocy. Prognozowane są temperatury oscylujące wokół 14-15 stopni Celsjusza.

Pomimo tego, że wrzesień kojarzy nam się przede wszystkim z początkiem jesieni, to specjaliści podkreślają, że w przypadku takich upałów nie można jednak mówić o anomaliach pogodowych.

- We wrześniu takie temperatury mieliśmy już także w poprzednich latach - zaznacza Lech Motyka, dyrektor Planetarium Śląskiego. - Na podstawie naszych obserwacji od 1962 roku, a więc od momentu, w którym nasza stacja meteorologiczna zaczęła pracować, ostatnie lata są rzeczywiście coraz cieplejsze, a średnie temperatury zarówno miesięczne, jak i roczne są wyższe - mówi Lech Motyka.

Prognozowana temperatura maksymalna około 30 stopni Celsjusza na terenie Polski jest związana z napływem gorącego zwrotnikowego powietrza z rejonu północno-zachodniej Afryki i Półwyspu Iberyjskiego.

- Mamy akurat taki układ baryczny. Kolokwialnie mówiąc, to powietrze nie ma gdzie „uciec” i dlatego napływa nad tę część Europy - tłumaczy Lech Motyka.



CZYTAJ DALEJ>>




Pogoda

Komentarze (4)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

gosc (gość)

Niestety, bo na : (naszemiasto.Katowice), wchodza irytujace reklamy, ktore przeszkadzaja w czytaniu i nawet w dodawaniu komentarza. Dlatego, byc moze, brak rozsadnych komentarzy.

Damian (gość)

Z żadnej Afryki do nas nie dociera powietrze:
https://www.facebook.com/216193941873718/photos/a.216461215180324.1073741828.216193941873718/624587061034402/?type=3&theater