Prezentujemy 10 najciekawszych filmowych wersji przygód różnych bohaterów komiksowych.



Obejrzyj także: Ranking 15 komiksowych złoczyńców [zdjęcia]


Powszechnie wiadomo, że film nakręcony na podstawie książki praktycznie zawsze jest gorszy niż oryginał (wyjątkiem może być np. "Ojciec chrzestny"?). Podobnie sytuacja wygląda z komiksami, chociaż tutaj możemy znaleźć więcej przykładów komiksów, które są lepsze od ich ekranizacji. W Hollywood możemy zaobserwować ostatnio kryzys kreatywności i sięganie po sprawdzone kasowo pomysły, co owocuje masowym odgrzewaniem kotletów, ale też sięganiem po komiksowe uniwersum. Na celowniku znajdują się zazwyczaj bohaterowie wydawnictw Marvel i Detectice Comics.

Skompletowaliśmy dla Was ranking 10 najlepszych komiksowych ekranizacji. Co zmienilibyście w nim?

Ta galeria należy do serwisu Hallo - rozrywkowej części portali naszemiasto.pl. Kliknij i sprawdź!



Obejrzyj też najnowszy trailer bondowskiego filmu "Spectre"

Źródło: ENEX/x-news

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Mleko (gość)

    Miło że Autor na listę wciągnął Watchmenów bo film faktycznie choć niedoceniany, jest jednym z najlepszych.
    Natomiast nie rozumiem zupełnie skąd na liście najlepszych 10 filmów znalazł się Wolverine origins?? Na litość Boską, nawet reżyser i występujący w tym filmie aktorzy bo go do pierwszej dziesiątki nie wciągnęli...
    Natomiast brak pierwszej części Avengers - a to grzech. Nie dość ze była większym kasowym hitem od drugiej, to była pierwszym naprawdę udanym filmem łączącym tylu bohaterów, i chyba każdy zapytany widz, bardziej oglądnąłby po raz kolejny jeszcze raz Avengers niż którykolwiek z filmów na tej liście.
    Drugi grzech to brak na liście Zimowego Żołnierza, ale nie będę się już rozpisywał...