Modra Pyza w Kobiórze zamknięta. Kuchenne Rewolucje nie pomogły

Nawet Rewolucje Magdy Gessler nie zawsze pomagają. Modra Pyza w Kobiórze mimo metamorfozy nie dała rady utrzymać się na rynku. Jak poinformował nas właściciel restauracji, musiał zamknąć lokal.

1/11

Modra Pyza w Kobiórze zamknięta. Rewolucje nie pomogły

Rewolucja Magdy Gessler w restauracji Feniks w Kobiórze nie dała spodziewanego rezultatu. Zaledwie 3 miesiące po rewolucji, właściciel lokalu przemianowanego na Modra Pyza, zdecydował się go zamknąć.

- Nie było klientów, nawet Rewolucja Magdy Gessler nie wszystkim pomaga - mówi Tomasz Kozibąk, właściciel restauracji.

Mimo, że Magda Gessler nie wystawiła lokalowi złej oceny, a nawet przekonywała, że ma szansę, bo kuchnia po zmianach się broniła, to Modra Pyza nie zaczęła przyciągać klientów. Jak dodaje właściciel gwoździem do trumny restauracji było zamknięcie wiaduktu dla aut ciężarowych na DW 928 w Kobiórze.

- Najpierw zrobiliśmy przerwę świąteczną, ale po świętach zdecydowałem, że nie otworzę lokalu - dodaje właściciel.

Teraz Tomasz Kozibąk, z wykształcenia germanista szuka pracy.
- Najpierw spróbuję znaleźć coś w Polsce, ale wiem że dla germanistów zbyt wielu ofert nie ma, jeśli się nie uda wyjadę do Niemiec albo Austrii - przyznaje.

Rewolucje Magdy Gessler w Kobiórze nie odmieniły losu programu, mimo że odcinek z Kobióra był hitem. A restauracja stała się popularna w całej Polsce. Chociaż sam właściciel zapewnia, że rewolucja była na odwal się, i spodziewał się czegoś więcej po zmianach Magdy Gessler.

Modra Pyza w Kobiórze tuż po rewolucjach



Kuchenne Rewolucje w Kobiórze ZOBACZ WIECEJ
∨ Czytaj dalej



Komentarze (5)

avatar
avatar
tajemnicza (gość)

Wcale się nie dziwie,że restauracja Modra Pyza została zamknięta przez właściciela.Niestety Kobiór to naprawdę malutkie (nawet nie miasteczko) z każdej strony otoczone lasami.Więc nic dziwnego ,że klienteli mało a może nawet i w ogóle.Zresztą zobaczcie kto przyszedł na kolację rodzice właściciela, panowie z klubu zapaśniczego i parę osób najpewniej z rodziny personelu restauracji.Po drugie w Kobiórze mieszkają raczej mało majętne osoby i rodziny(nie urażając tu nikogo),które ledwo wiążą"koniec z końcem",ale jestem pełna podziwu dla młodego właściciela że starał się w dzisiejszych czasach rozkręcić swój mały biznes.życzę Mu powodzenia i powiem jedno uciekaj z tego kraju bo tu się nigdy niczego nie dorobisz.Chociaż wiem,że bardzo ciężko zostawić rodzinę i znajomych.

avatar
Curt (gość)

W Polsce nie ma kultury chodzenia do restauracji, bo nas na to zwyczajnie nie stać. Restauracje utrzymują się właściwie tylko w centrach miast i w miejscowościach turystycznych. No chyba, że ktoś ma profil głównie na organizacje przyjęć. Wtedy ma szansę w innych lokalizacjach.

avatar
@ (gość)

To było do przewidzenia .Dziś prowadzic lokal to wielkie wyzwanie , trzeba mieć kasę, wiedzę kulinarną , lokalizację świetną i energię a nie puszkę żelu dać na włosy, ubrać się jak struś na odpust a la lata 90-te i JESTEM SZEFEM .

avatar
Marta (gość)

Widziałam, oglądałam, ale w restauracji nie byłam. Przepraszam, ale Pan właściciel zupełnie się do tego nie nadawał...nawet po rewolucji.

Wybierz kategorię