"Po naszymu czyli po śląsku": Czterolatek z Góry został Dziecięcym Ślązakiem Roku 2012 [WIDEO]

Tego jeszcze nie było na konkursie "Po naszymu czyli po śląsku". W finale triumfował najmłodszy dotąd uczestnik – czteroletni Mikołaj Dziedzic z Góry k. Pszczyny. Został Dziecięcym Ślązakiem Roku 2012

1/11
Owacje zgotowano mu na stojąco. Godoł najpiękniej, najśmieszniej, najodważniej. Po występie wziął lizaka, jak gdyby nic i zajął się swoją zabawką.

Mikołaj tak rozbawił wczoraj Dom Muzyki i Tańca, że przyćmił wybory w kategorii dorosłej. Publiczność była zgodna – zwycięzcą powinien być Jerzy Kiolbasa z Rudy Śląskiej. Jury podzieliło tę opinię. A 44-letni Jerzy Kiolbasa, Ślązak Roku 2012, opowiadał z humorem o karczmie piwnej, na którą wdarł się podstępem, bo z zawodu jest energetykiem.











- Bajzlu i larma jest kupa przy tym piciu – opowiadał. – Kiedy każdy swoje kwantum wyduldo, to albo mu w deklu piźnie, albo się w głowie szelonto.

Jury w składzie: prof. Jan Miodek, prof. Dorota Simonides, ks. prof. Jerzy Szymik przyznało drugą nagrodę Ewelinie Kuśce z Jastrzębia Zdroju, a trzecią - Stefanowi Kaczmarczykowi z Czekanowa.
∨ Czytaj dalej


Honorowym Ślązakiem Roku został dr Józef Musioł, prawnik, sędzia Sądu Najwyższego.

Sala Domu Muzyki i Tańca była wypełniona po brzegi.
- Z konkursowych monologów płynie dobro wszelakie - mówił prof. Miodek. - Bo w ludziach jest i dobo, i zło. Na co dzień to zło jest może lepiej słyszalne, bo jest krzykliwsze. A tu tyle jest dobra...

Na widowni byli laureaci poprzednich konkursów, parlamentarzyści i samorządowcy, wojewoda śląski, abp Damian Zimoń i abp Wiktor Skworc.
źródło: Naszemiasto.pl

Więcej na temat

Komentarze (1)

avatar
avatar
Ślązak z Rodziną (gość)

Byliśmy w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu w roku ubiegłym - było pięknie, ale to co nas spotkało w tym roku było cudownym szokiem. Pięknie dziękujemy Pani Marii Pańczyk, jurorom i wszystkim, którzy tak walnie przyczyniają się do krzewienia naszej gwary, a właściwie naszych gwar.

Wybierz kategorię