Na razie Koleje Śląskie eksploatują tylko jednego Elfa2. Do sierpnia przyszłego roku ma ich być dziewiętnaście, a to pozwoli na całkowite wycofanie z torów wysłużonych jednostek EN57. W środę pierwszy Elf2 oficjalnie zainaugurował swoją pracę w barwach regionalnego przewoźnika wioząc przedstawicieli producenta i przewoźnika zwykłym rozkładowym kursem z Katowic do stacji Tychy Lodowisko.

Do końca listopada tego roku, zgodnie z harmonogramem, Kolejom Śląskim oraz województwu śląskiemu mają zostać dostarczone jeszcze dwa pojazdy trójczłonowe, cztery dwuczłonowe oraz dwa czteroczłonowe. Pozostałe pociągi dotrą do przewoźnika w przyszłym roku. Będzie to dziesięć pojazdów czteroczłonowych.

Elf2 jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, ma również przyciemniane szyby, przewijak, pojemniki na pieluchy, specjalne uchwyty do mocowania rowerów, klimatyzację, gniazdka elektryczne oraz energooszczędne oświetlenie ledowe.



- Oprócz pasażerów również nasi pracownicy mogą liczyć na większy komfort. W nowym Elfie2 jest zamykania przestrzeń dla kierownika pociągu, m.in. z zabudowanym mikrofonem umożliwiającym wygłaszanie komunikatów dla podróżnych oraz monitorem umożliwiającym podgląd z kamer wewnętrznych - zaznacza Wojciech Dinges, prezes Kolei Śląskich.

Pojazd wyposażono też w urządzenia sterowania ECTS i łączności GSMR, co daje mu np. możliwość wjazdu na teren Republiki Czeskiej lub Słowacji. Dostawcą pojazdów jest PESA Bydgoszcz. Całość zamówienia to dla województwa i Kolei Śląskich koszt ponad 230 milionów złotych netto. Regionalny przewoźnik będzie też mógł skorzystać z zamówienia uzupełniającego na dwa kolejne pojazdy trójczłonowe.

Pierwszy Elf2 w barwach Kolei Śląskich kursować ma w obiegu po trasach z Katowic do Lublińca i Raciborza, a w weekendy również do Cieszyna.

Wiadomości

Komentarze (14)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Podaj (gość)

"Znowu chwali się pan swoimi „osiągnięciami” w:
http://www.dziennikzachodni.pl/plebiscyt/gmina-na-6/gmina-przyjazna-mieszkancom/a/chorzow-gmina-przyjazna-mieszkancom,12266575/
Panie Kotala, tyle Pan naobiecywał Chorzowianom: ponowne wydobycie węgla w Kopalni Barbara Chorzów, rewitalizacja rynku ( na razie mamy sam beton), zburzenie estakady i wybudowanie obwodnicy ( estakada jak stała tak stać będzie jeszcze długo), remont ul 3-go Maja, rewitalizacja ul. Wolności, niedawno mówił pan o 46 stacjach rowerowych, budowa stadionu dla Ruchu teraz marzy się panu tężnia solna,, Obiecał pan również wyjaśnić kradzież pieniędzy z kasy urzędu. Wiemy, że większość mieszkańców to ludzie starsi – kim trzeba być, żeby w jawny sposób oszukiwać tych ludzi swoimi nierealnymi obiecankami? Nie boi się pan kibiców Ruchu, że w w końcu pana dopadną i zrobią z panem porządek? Żeby to wszystko zrealizować, czym pan się chwali to trzeba być kimś i być jeszcze przynajmniej przez 40 lat prezydentem. Pana już teraz mają wszyscy dosyć a co dopiero trawić starucha za 40 lat !!! Dobrze będzie jak oddłuży pan Chorzów "

Bartek (gość)

Aaa i popatrz lepiej jaka obore robią kolejr czeskie na Slasku wpuszczajac motoraka z Frydka do polskiego Cieszyna.

Bartek (gość)

Hahahahaha gosciu widac ze nic nie wiesz. To nie koleje slaskie zalatwiaja homologacje. Tutaj decyzja lezy po stronie czeskiej i tamtejszego urzedu transportu kolejowego

Bartek (gość)

Gosciu do Bohumina nic innego poza starym EN57 nie pojedzie bo inne sklady kolei śląskich nie maja honologacji w czechach. I tyle

gosc (gość)

Najlepszy tekst że ten elf posiada GSM-R (w artykule błędnie zapisano GSMR), a gdzież to w Polsce czy na Śląsku będą z tego (nota bene już przestarzałego tak jak GSM) systemu korzystać? Czesi mają główne szlaki pokryte, a u nas? Leżą i robią pod siebie, 20 lat będą wdrażać GSM-R który już jest zabytkiem!

gosc (gość)

Kolejne głośne badziewie z pesy, oni nie potrafią zrobić cichego EZT, tych magików z pesy trzeba wysłać do Czech i pokazać im jednostki piętrowe "City Elefant", jazda tym to przyjemność, ciche i wygodne.
Druga sprawa, kiedy Koleje Śmieszne przestaną robić siarę i wjeżdżać tym śmierdzącym brudnym obleśnym g...nem EN57 do Bohumina? To już dawno powinno być skasowane, wstyd coś takiego puszczać w relacji do Czech.

Robcio (gość)

dred, ale ty wiesz, że to co wymieniłeś ma teraz każdy nowoczesny pociąg i Elfy też mają klimę, kamery, gniazdka itd., mają nawet powłokę antygraffiti. Także jest się czym podniecać, wystarczy że pooglądasz zdjęcia z artykułu i wszystko to znajdziesz.

dred (gość)

Koleje świętokrzyskie mają składy IMPULS i Elfy kolei śląskich nawet się do nich nie umywają , kto ciekawy zapraszam na dworzec Częstochowa osobowa . Skórzane fotele ,wi-fi,klima, biletomaty,kamery,monitory ze stacjami na trasie ,gniazdka i szybka jazda ! A tu się tak podniecają - nie ma naprawdę czym !

kolok (gość)

Gdzie tory,które zostały rozebrane.Pociągi tamtędy nie pojadą kolej tylko w niektórych miastach zaistnieje.Czym tu się chwalić.

mieszkaniec (gość)

Wszystko pięknie ładnie, tylko daleko daleko nam np. do Trójmiasta, gdzie np. z Gdyni do Gdańska jedzie się Szybką Koleją Miejską a pociągi odjeżdżają co 10 minut. Tam oczywiście są dwa osobne tory tylko dla tej szybkiej kolei. U nas niestety włodarze miast myślą chyba bardziej o tym, jak tu dogodzić koncernom paliwowym. Samochody stoją w korkach, a nowe drogi tylko pogarszają sytuację w długiej perspektywie, a nie polepszają. Mało tego, mimo często nowych połączeń, autobusy nadal jadą wycieczkowymi trasami, co zniechęca do korzystania z komunikacji miejskiej... Co jakiś czas pojawiają się marzenia o metrze. A po co? Na ziemi mamy całe kilometry torów kolejowych. Do tego jeszcze olbrzymia sieć po zlikwidowanych kolejach piaskowych.

były pasażer (gość) (Kolanko)

No tak, szczęściarze mieszkający w pobliżu linii kolejowej sobie mogą pojeździć. A my jesteśmy skazani na stary autobus kursujący co godzinę po jakiejś turystycznej trasie objeżdżającej pół miasta, choć biegła tu kiedyś linia kolejowa i wystarczyłoby tylko puścić mały szynobus. W urzędzie wojewódzkim czy marszałkowskim oraz w KŚ o szynobusach docierających do miejsc, gdzie nigdy dotąd nie było kolei pasażerskiej, oczywiście ani nawet nie pomyślą. Po co, sami wożą szanowne cztery litery limuzynami. A więc trudno, i nam pozostaje samochód na gaz. A powietrze coraz gorsze, korki coraz większe...