Niedziela, 21 Marca 2010 Imieniny: Lubomir, Benedykt, Mikołaj Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Pszczyna >> Wydarzenia >> Śląskie idzie na wojnę z grypą

Śląskie idzie na wojnę z grypą

Polska Dziennik Zachodni Agata Pustułka

2009-11-20 00:05:53 , Aktualizacja 2009-11-20 11:43:20

Najpilniej strzeżone miejsce w województwie śląskim to laboratorium do badania wirusów grypy w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach. Uruchomiono je specjalnie, by szybko diagnozować wirusa świńskiej grypy. Dzięki temu łatwiej będzie izolować chorych i ograniczyć rozprzestrzenianie się epidemii.

Do laboratorium trafia już kilkadziesiąt próbek dziennie. (© Fot. Lucyna Nenow)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Wczoraj udało nam się zajrzeć do laboratorium, ale tylko przez szybę, bo do środka wstęp mają zalewie cztery, specjalnie przeszkolone osoby. Uzbrojone w maseczki ochronne, specjalne fartuchy i rękawiczki. To przed nimi wirus A/H1N1 nie ma żadnych tajemnic. Codziennie badają kilkadziesiąt próbek. Zanim otwarto laboratorium na to, by wyizolować wirusa grypy sezonowej, trzeba było aż dwóch tygodni. Teraz, by złapać A/H1N1, wystarczy parę godzin. - Nie boimy się wirusa, bo jesteśmy świetnie zabezpieczone - mówi Beata Rozwadowska, kierownik placówki. - Teraz pracujemy osiem godzin dziennie, ale jak będzie trzeba będziemy pracować dłużej.

To czwarty po Warszawie, Łodzi i Olsztynie ośrodek wyspecjalizowany w wykrywaniu wirusa świńskiej grypy. Jego wyjątkowość polega na wykorzystywaniu najnowocześniejszej metody badawczej Real Time - PCR, która pozwala, by na bieżąco obserwować, co dzieje się z pobraną próbką.

Badania są droższe od wykonywanych tradycyjnymi metodami. Jedno badanie kosztuje państwo 350 złotych. Do tej pory na kilkaset przebadanych próbek w siedemnastu przypadkach doszło do odkrycia wirusa świńskiej grypy. - By zbadać próbkę, nie można przyjść wprost z ulicy. Materiał do badania jest przekazywany przez lekarzy pierwszego kontaktu, którzy pobierają materiał do badań od pacjentów - twierdzi Rozwadowska.

Pomyłka w oznaczaniu wirusa jest niemożliwa.

Supernowoczesne laboratorium pomoże w walce z wirusem A/H1N1

Laboratorium do badania wirusa grypy w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno -Epidemiologicznej w Katowicach pracuje pełną parą. Marta Albertyńska przynosi kolejną partię próbek do przebadania. W fartuchu ochronnym przemieszcza się przez korytarz stacji, by za chwilę zniknąć za drzwiami pracowni, do której dostęp mają tylko cztery osoby - najbardziej wtajemniczone, specjalnie przeszkolone.

W najbliższych dniach laborantki pracy będą miały jeszcze więcej, bo, jak ostrzegają eksperci, prawdziwy atak wirusa dopiero przed nami.

strona: 1 z 3 »

regulamin

a PiS z PO kris (gość)
2009-11-20 15:46

a ja się nie boję A/H1N1 ,pani minister Kopacz zapewniała w tv że w Polsce nie ma grypy,ani ptasiej ani świńskiej żadnej pandemii czy coś ludzie, nie dajcie się zwariować, ja jej wierzę .

"wstęp mają zalewie" ??? faktor (gość)
2009-11-20 10:47

p pustułka kto to jest ZALEWIE spr w słowniku i nic nie znalazłem

staram sie o dziecko i Jola (gość)
2009-11-20 09:35

Jako osoba starajaca sie z mezem o dziecko dziekuje za ta informacje. Pytanie dlaczego tak pozno o tym poinformowano ludzi, ktorzy juz pewnie szczepia sie od jakiegos czasu ?

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo