Sobota, 20 Marca 2010 Imieniny: Aleksandra, Klaudia, Anatol Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Pszczyna >> Wydarzenia >> Rosjanie wygrywają gazowe negocjacje

Rosjanie wygrywają gazowe negocjacje

Polska Dziennik Zachodni Jakub Mielnik

2009-10-29 09:07:25

Zapowiedzi o rychłym finale gazowych rozmów znów okazały się PR-owską zagrywką. Mimo wcześniejszych zapowiedzi rosyjskiego ministra energetyki Siergieja Szmatki wczorajsza runda negocjacji nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Rosjanie mogą mówić o zwycięstwie. Stronie polskiej nie udało się przekonać Gazpromu do zawarcia kilkuletniego kontraktu, który pokryłby zapotrzebowanie na gaz do czasu uruchomienia dostaw skroplonego surowca z Kataru.

Zamiast tego wicepremier Waldemar Pawlak podpisał długoterminowy kontrakt do 2037 r. Dodatkowo Rosjanie wycisnęli też z Pawlaka zgodę na zwiększenie zamówień na gaz z 8 do 11 miliardów metrów sześciennych rocznie. Roczne zapotrzebowanie na gaz w Polsce wynosi około 15 mld m sześc., z czego jedna trzecia pokrywana jest z krajowego wydobycia. Zakontraktowanie 11 mld m sześc. rocznie na następne 28 lat oznacza, że sprowadzanie drogiego gazu z Kataru nie ma ekonomicznego uzasadnienia. A to przekreśla jedyny dywersyfikacyjny projekt gazowy, który jest obecnie realizowany przez polski rząd.

Rosjanie są także bliscy przejęcia kontroli nad tranzytem gazu, który przez Polskę płynie do Niemiec. Tranzytem zajmuje się polsko-rosyjska spółka EuroPolGaz. Polski rząd zgodził się już na usunięcie z niej Aleksandra Gudzowatego, którego spółka Gaz Trading kontroluje 4 proc. udziałów w EuroPolGazie.

Pod naciskiem Gazpromu, a także po osobistym zaangażowaniu premiera Władimira Putina, Polska przypieczętowała los Gudzowatego. Podział Euro- PolGazu po połowie między Gazprom i PGNiG nie jest sam niczym złym, bo kolejne polskie rządy bezskutecznie próbowały pozbyć się firmy Gudzowatego, który zarabiał pieniądze na przekładaniu faktur za gaz. Teraz jednak Rosjanie prą do przejęcia całkowitej kontroli nad EuroPolGazem, poprzez zapewnienie decydującego głosu w spółce ludziom nominowanym przez Gazprom.

Kolejny sporny punkt to kwestia opłat tranzytowych. W grę wchodzą niebagatelne sumy, bo przez Polskę przepływa rocznie około 30 mld m sześc. gazu dla Niemiec, a stawki naliczane są według przelicznika tysiąc metrów sześciennych przesłanych na odcinku 100 kilometrów, co daje dziesiątki milionów dolarów rocznie. Zgodnie ze stanowiskiem rosyjskich negocjatorów EuroPolGaz miałby pod nowym zarządem stać się firmą non profit, która nie czerpie zysków z tranzytu, a jedynie zarabia na swoje utrzymanie i pokrycie kredytu, zaciągniętego na budowę Rurociągu Jamalskiego w latach 90. Zgoda na takie rozwiązanie może przypieczętować los EuroPolGazu. Bez własnego kapitału spółka nie będzie miała pieniędzy na remonty rurociągu i będzie skazana na kredyty, np. z Gazprom- banku, który już obecnie niechętnie zgadza się na szybsze spłaty zadłużenia spółki. A to prosta droga do przejęcia za długi kontroli nad tranzytem gazu do Niemiec.

Polska ma w negocjacjach z Rosjanami niewielkie pole manewru. Z jednej strony, nad naszym przemysłem ciągle wisi widmo przerw w dostawach paliwa w razie fiaska negocjacji z Gazpromem. Z drugiej strony, Unia Europejska prze do drastycznego ograniczenia emisji CO2, które obejmie także Polskę. Jedyną jak na razie realną alternatywą dla nieekologicznych elektrowni węglowych jest przestawienie się na gaz, który emituje 40 proc. mniej CO2 niż węgiel. Rosja wobec słabości naszych projektów dywersyfikacji jest obecnie jedynym pewnym dostawcą tego paliwa.
strona: 1 z 1
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »

regulamin

Pawlak jest na sznurku ruskich jazmig (gość)
2009-10-29 16:42

Gaz można kupować od Niemców i nie wchodzić w zadek ruskim. Niemcy mają problem z odbiorem gazu od Rosji, bo nie mają popytu na ten gaz.

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo